W Nowym Jorku żyje uparte małżeństwo, które wydało publiczne oświadczenie, które brzmi bardziej jak błąd w matrixie niż deklaracja: „Postanowiliśmy nie umierać”. Arakawa i Madeline Jeans to duet artystów i architektów, którzy od dziesięcioleci próbują zhakować ludzką naturę. Nie chcą przedłużać Ci życia pigułkami czy kriokonserwacją. Chcą to przemyśleć na nowo poprzez architekturę.
Ich filozofia nazywa się losem odwracalnym. Jest to pogląd, że śmierć nie jest biologicznym zamkiem, ale percepcyjnym nawykiem. Jeśli zmienisz sposób, w jaki twoje ciało wchodzi w interakcję z przestrzenią, zmienisz sposób, w jaki żyjesz. A jeśli będziesz żyć inaczej, być może umrzesz inaczej.
To nie jest ćwiczenie teoretyczne. To jest budynek. Nazywa się Dom Bioscleave.
Ten dom, położony na Staten Island, stanowi bezpośrednie wyzwanie dla nowoczesnego komfortu. Co więcej, jest wobec niego aktywnie wrogi. Architekci uważają, że komfort jest pułapką. Kiedy czujesz się komfortowo, popadasz w samozadowolenie. Kiedy popadasz w samozadowolenie, przestajesz zwracać uwagę. Kiedy przestajesz zwracać uwagę, twoje ciało zapomina, jak się utrzymać.
Aby temu zapobiec, dom zmusza Cię do zachowania przytomności. Dosłownie.
Зміст
Dlaczego wygoda jest śmiertelną pułapką
Większość właścicieli domów uważa, że przy dobrym remoncie priorytetem powinna być wygoda. Chcesz mieć płaską podłogę. Chcesz, aby drzwi otwierały się bez uderzania w biodro. Chcesz układu, który ma sens.
Dom Bioscleve całkowicie to odrzuca.
Arakawa i Jeans twierdzą, że nasze siedliska zostały zaprojektowane tak, aby umożliwić nam poruszanie się po świecie na autopilocie. Chodzimy, siedzimy, śpimy. Nie wtrącamy się. Dryfujemy. I w tym dryfowaniu starzejemy się.
Celem House Bioscleave jest przełamanie tego dryfu. Aby po prostu w nim zaistnieć, musisz użyć mięśni, równowagi i umysłu. Są to ciągłe ćwiczenia uważności na niskim poziomie.
Aby przeżyć, musisz mieć oczy szeroko otwarte.
To brzmi ekstremalnie. To prawda. Ale to także poważna propozycja architektoniczna. Dom to nie gadżet. To laboratorium ludzkiej percepcji.
Architektura uwagi
Jeśli szukasz pomysłów na renowację domu, które rzucają wyzwanie standardowemu projektowi, to jest to skrajny koniec spektrum. Ale zasady, które za nimi stoją, są zakorzenione w fizjoterapii i świadomości przestrzennej.
Oto, co znajdziesz w środku:
- Nierówne podłogi: Podłogi nie są równe. Mają uprzedzenia. Są faliste. Wykonane są z różnych materiałów. Chodzenie po nich wymaga ciągłej mikroregulacji ustawienia stopy. Nie możesz wędrować. Musisz spojrzeć w dół. Musisz czuć ziemię.
- Brak płaskich powierzchni: Krzesła mają kształt uniemożliwiający zapadnięcie się w nie. Łóżka są przechylone. Nawet wysokość sufitu jest różna, co zmusza Cię do zginania się w niektórych miejscach i prostowania w innych.
- Dezorientujące okna: Okna są umieszczone pod dziwnymi kątami. Nie kadrują widoku w standardowy sposób. Sprawiają, że odwracasz głowę, patrzysz w bok, przełamujesz zwykłe spojrzenie.
- Progi złożone: Drzwi i przejścia nie są prostymi prostokątami. Są labiryntem. Trzeba po nich nawigować. Musisz wybrać sposób wejścia do pokoju.
Te elementy nie mają na celu Cię denerwować. Mają na celu aktywację Ciebie.
Cena nieśmiertelności
Musisz za to zapłacić. I nie chodzi tylko o kredyty hipoteczne.
Dom Bioskliv jest drogi w budowie. Drogie w utrzymaniu. Ale prawdziwą ceną jest komfort. W tym domu nigdy nie odpoczniesz. Nigdy nie „zemdlejesz” na kanapie. ty zawsze
Cena ciągłej dezorientacji
Pierwotny plan był skromny. Architekci Rei Yamamoto i kolega Rema Koolhaasa, Rei Yamamoto – czekaj, nie, duet to Arakawa i Jeans. Zatrudniono ich pod koniec lat 90. do rozbudowy domu w East Hampton. Cel? Fizycznie zmaterializuj koncepcję odwracalnego celu. To miało być przedłużenie. Mała interwencja.
Właściciel domu odmówił udziału w akcji. Koszt projektu poszybował w górę. Projekt zatrzymał się.
Ale interweniowała grupa profesorów. Kupili dom od niechętnego właściciela i sfinansowali jego dokończenie. Sprawdzać? Ponad 2 miliony dolarów. Kwota ta obejmuje setki tysięcy dolarów przekazanej pracy i materiałów, które uzyskano tylko dzięki temu, że architektom udało się przekonać korporacje do zapewnienia funduszy. Za tę cenę otrzymujesz coś, co wymyka się standardowym metrykom nieruchomości.
Farba jako materiał konstrukcyjny
Wejdź do środka i pierwszą rzeczą, która rzuca się w oczy, jest kolor. Nie powściągliwe neutralne odcienie. Nie stonowane, ziemiste odcienie. Mówimy o 40 różnych odcieniach. „Różowy Lollipop” „Czerwony z trójkołowca”. „Zielone od sygnalizacji świetlnej”.
Zarówno na zewnątrz, jak i wewnątrz są nasycone kolorem. Wygląda na to, że same ściany krzyczą.
„Co dają ci 2 miliony dolarów poza nieśmiertelnością?”
Dostajesz dom, który nie pozwala ci się uspokoić. Układ obejmuje kuchnię, dwie sypialnie, łazienkę i gabinet. Na papierze jest to obszar standardowy. W praktyce jest to ćwiczenie dezorientacji.
Pokonywanie falistych podłóg
Kuchnia jest wpuszczona w środek domu. Podłoga wokół niej nie pozostaje równa. Wznosi się i opada nierównymi, falistymi grzbietami. Nie chodzi się tak po prostu po tej podłodze. Walczysz z nim.
Inne pokoje są dostępne, ale brakuje im wygody charakterystycznej dla konwencjonalnego projektu. Nie ma tu żadnych drzwi. Nawet w łazience. Prywatność to koncepcja, którą architektura musi negocjować.
Włączyć lampkę nocną? Mogą być z tym problemy. Gniazdka elektryczne są rozmieszczone pod dziwnymi kątami i rozmieszczone tak, aby zapewniały ergonomię, a nie wygodę. A jeśli liczysz na spokojny widok, dzięki któremu będziesz mógł spędzać niekończące się dni na patrzeniu, najpierw sprawdź wysokość okien. Ona jest niestandardowa. Za nisko. Za wysoko. Został zaprojektowany tak, aby Twoja głowa była w ciągłym ruchu, oczy skanowały przestrzeń, a Twoje ciało było zaangażowane w ten proces.
To nie jest dom wakacyjny. To jest dom przebudzenia.
Czynnik dezorientacji
Okna te nie tylko wpuszczają światło. Zniekształcają poczucie kierunku. Szkło jest umieszczone albo absurdalnie wysoko, albo niewygodnie nisko. Uniemożliwia to określenie horyzontu. Tracisz kontrolę nad tym, co jest poziome, a co nachylone. Odległość między sufitem a podłogą jest nierówna. Wydaje się to arbitralne.
Nie możesz polegać na automatycznej nawigacji. Twój mózg zwykle radzi sobie z percepcją głębi i świadomością przestrzenną bez wysiłku. W tym miejscu te narzędzia zawodzą. Trzeba zwracać uwagę na każdy krok. Ta ciągła czujność w tle jest istotą projektu.
Przekwalifikowanie ciała, aby zatrzymać proces starzenia
Arakawa i Gins argumentują, że to fizyczne zamieszanie ma konsekwencje biologiczne. Kiedy tracisz równowagę, Twoje ciało pracuje ciężej, aby utrzymać pozycję pionową. Wykorzystuje mięśnie i układy, które zwykle ignorujesz. Twierdzą, że ta wzmożona aktywność fizyczna stymuluje układ odpornościowy. Według tej teorii nadczynność układu odpornościowego może całkowicie zatrzymać proces starzenia.
Jest tu także aspekt mentalny. Wyobraź sobie pokój, który sprawia wrażenie dwóch miejsc na raz. Geometria przeciwstawia się Twoim oczekiwaniom. Architektura ma za zadanie zapewnić schronienie i porządek. Ten projekt tego nie robi. To sprawia, że kwestionujesz zasady panujące w przestrzeni. Jeśli potrafisz zapomnieć o zasadach architektury, być może uda ci się zapomnieć o zasadzie śmierci.
Eksperyment z pustym domem
Od kwietnia 2008 roku w domu nikt nie mieszkał. Finansiści z rezerwą wypowiadali się na temat kolejnych kroków. Zrobią z niego muzeum? Czy sprzedają? A może nadal będą próbować z niego korzystać? Jeśli tak się stanie, być może w końcu przekonamy się, czy teoria sprosta testowi. Do tego czasu pozostaje pustą skorupą. Obiekt testowy czekający na człowieka.
Maszerujemy ku śmierci jak zwykle. Uważają, że ten dom oferuje zjazd z tej drogi. Ale w jaki sposób budynek może zatrzymać czas?
Jak architektura odwracalnego przeznaczenia ma zapobiegać śmierci
Główną ideą jest Odwracalne miejsce docelowe. Nie chodzi tylko o to, żeby żyć dłużej. Chodzi o zatrzymanie rozkładu biologicznego. Architektura została zaprojektowana tak, aby wspierać mieszkańca w stanie ciągłego uczenia się.
1. Przełamywanie nawykowych wzorców
Większość ludzi porusza się po domu na autopilocie. Wiedzą, gdzie są schody. Wiedzą, gdzie jest kuchnia. Ten dom odbiera ten komfort. Eliminując nawykowe punkty orientacyjne, zmusza mózg do pozostania aktywnym. Nie może się wyłączyć. Musi stale przetwarzać nowe dane przestrzenne. Uważa się, że ten stres psychiczny utrzymuje mechanizmy naprawcze organizmu w stanie wysokiej gotowości.
2. Niestabilność fizyczna jako zdrowie
Nierówne podłogi i skośne sufity to nie tylko dziwaczne wybory projektowe. Są to interwencje medyczne. Chodzenie po pochyłej podłodze wymaga ciągłych mikroskopowych regulacji. Aktywowane są mięśnie rdzenia. Pobudzone zostają narządy równowagi. Arakawa i Gins sugerują, że to ciągłe wyzwanie fizyczne zapobiega wejściu organizmu w stan upadku. Ich zdaniem śmierć jest skutkiem stagnacji. Ruch i niepewność są antidotum.
3. Kwestionowanie ostateczności celów
Tradycyjna architektura akceptuje ograniczenia. Ściany mają krawędzie. Pokoje się kończą. Śmierć jest postrzegana jako naturalny koniec, jak koniec pokoju. Architektura Reversible Destiny odrzuca tę narrację. Tworząc przestrzenie, które wydają się nieskończone lub sprzeczne, projekt próbuje oszukać umysł, aby odrzucił koncepcję końca. Jeśli nie wierzysz w zakończenie, czy nadal ono ma miejsce?
Dom jest filozoficznym stwierdzeniem zawartym w
Architektura przetrwania
Budujemy schronienia, aby powstrzymać śmierć. Od starożytnych jaskiń po nowoczesne bunkry, historia architektury jest historią konserwacji. Jednak współczesne naukowe podejście do długowieczności jest zupełnie inne. Koncentruje się na ekranach, danych i biometrii. Kazano nam liczyć kroki. Mówi się nam, abyśmy poprawnie liczyli makroelementy. Arakawa i Gins śmialiby się z tego. Twierdzą, że prawdziwym wrogiem nie jest brak ruchu wśród tych, którzy lubią leżeć na kanapie. To jest samozadowolenie. To jest bezpieczeństwo.
Wierzą, że nasze domy kształtują naszą biologię. Nie tylko w sensie metaforycznym. Dosłownie, fizycznie. Ich celem jest projektowanie przestrzeni zmuszających mieszkańców do interakcji z otoczeniem. Bądź czujny. Pozostań przy życiu.
Filozofia ta wywodzi się z pewnego poglądu na percepcję. Arakawa spojrzał na Helen Keller i uznał ją za idealny model człowieka. Ponieważ Keller była ślepa i głucha, nie mogła uważać swojego świata za coś oczywistego. Każdy krok był kalkulacją. Każdy dotyk przynosi nowe informacje. Nauka języka dała jej więcej niż tylko słowa; dało jej nową rzeczywistość.
Arakawa i Gins chcą odtworzyć ten stan. Nazywają to czystą kartą dla umysłu. Większość domów jest pełna nieświadomych sygnałów. Mówią Twojemu ciału, jak się poruszać. Mówią ci, kiedy spać. Sugerują, że rozkład jest czymś naturalnym. Ich architektura eliminuje te sygnały. Tworzy pustkę wymagającą wysiłku.
Jeśli musisz ciężko pracować, aby poruszać się po swojej przestrzeni, zapominasz o śmiertelności.
Pomyśl o tym. Przechodząc przez standardowy pokój, nie myślisz o podłodze. Po prostu idź. Keller musiał pomyśleć o każdej powierzchni. Ta intensywna koncentracja utrzymuje mózg w aktywności. Utrzymuje swoje ciało w dobrej kondycji. Gdyby Keller powiedziano, że może żyć wiecznie, mogłaby być idealną kandydatką. Jej ciągła interakcja z otaczającym ją światem jest dokładnie tym, co Arakawa i Gins starają się wprowadzić do domu.
Używają specjalnego określenia na określenie tej fuzji: ciało architektoniczne. Nie chodzi tylko o osobę w domu. To jest osoba plus ściany, podłogi, światło. Granica się rozpływa. Ty i Twoje otoczenie stanowicie jeden system. Zmień otoczenie, a zmienisz osobę.
To stąd wzięła się nazwa Dom Bioscleave. „Cleaving” (od angielskiego cleave) oznacza dzielenie lub oddzielanie, ale także trzymanie się. Podobnie jak tkanka biologiczna, dom trzyma się swojego mieszkańca. Trzyma się tego. On to zmienia.
Projekt zaangażowania
Jak więc zbudować dom, który nie pozwoli Ci popaść w samozadowolenie? Usuń znajome.
Domy standardowe zaprojektowano z myślą o wygodzie. Gładkie podłogi. Drzwi proste. Przewidywalne oświetlenie. Bioscleave House robi odwrotnie. Wprowadza nierówności. Żąda uwagi.
Podłogi nie są płaskie. Są pochylone. Są skręcone. Nie da się ich przelecieć na autopilocie. Twoje mięśnie powinny dostosowywać się przy każdym kroku. Twoje saldo jest stale testowane. To nie jest trik fitness. To neurologiczny hack. Zmuszając organizm do ciągłej ponownej kalibracji, utrzymujesz układ nerwowy w dobrym stanie.
Ściany nie są statyczne. Mogą być wykonane z materiałów zmieniających teksturę w zależności od wilgotności lub temperatury. Musisz z nimi wejść w interakcję, aby zrozumieć swoją przestrzeń. Okna mogą być umieszczone pod dziwnymi kątami, zmuszając Cię do patrzenia w górę lub w dół
Większość ludzi kupuje dom, aby uciec od chaosu świata zewnętrznego. Chcą gładkich podłóg. Chcą prostych ścian. Chcą sofy, która naprawdę się nie ugina. Arakawa i Gins mieli inną wizję. Nie chcieli, żebyś siedział. Chcieli, żebyś walczył.
Konstrukcja została zaprojektowana tak, aby wytrącić Cię z równowagi. Dosłownie. Oczekuje się, że będziesz wspinać się po nierównych powierzchniach. Musisz być zdezorientowany. To nie jest aktywność rekreacyjna. To jest interwencja fizyczna.
Dlaczego niezręczna architektura ma znaczenie
Istnieje teoria, która wykracza poza zwykły dyskomfort. Architekci uważają, że poruszanie się po tych chaotycznych przestrzeniach stymuluje układ odpornościowy. Stres fizyczny powoduje reakcje biologiczne. Twoje ciało musi pracować ciężej, aby utrzymać stabilność. Ten wysiłek może po prostu sprawić, że będziesz zdrowszy.
Ale główny cel jest mentalny.
Zmuszając Cię do interakcji z przestrzenią na nowe sposoby, dom organizuje Twoje myślenie. Podważa Twoje założenia dotyczące tego, jak powinien wyglądać dom. Jeśli architektura definiuje naszą relację ze światem, to ten dom na nowo definiuje sam świat. Zaczynasz widzieć, że istnieje wiele możliwości. Istnieje więcej niż jeden sposób bycia.
„Zmiana rzeczywistości poprzez zmianę percepcji nie jest pomysłem nowym, o czym świadczą niezliczone dzieła filozoficzne i filmy Matrix.”
Podstawowa zasada jest radykalna. Jeśli nie będziesz działać, wychodząc z założenia, że śmierć jest nieunikniona, być może śmierć nie jest nieunikniona. To jest teoria odwracalnego przeznaczenia. Zmieniasz swoje postrzeganie rzeczywistości, a rzeczywistość zmienia się w odpowiedzi.
Czy to sztuka, czy to życie?
Brzmi ekstremalnie. Niektórzy krytycy odrzucają go jako projekt artystyczny, w którym najważniejszym materiałem jest widz. Przyjaciele artystów debatowali, czy Arakawa i Gins wierzą we własny manifest. Czy to tylko występ?
Spójrz na historię lotów. Kiedyś wydawało się nie do pomyślenia, że ludzie będą potrafili latać. Architektura rozwiązała ten problem projektując samolot. Zaakceptowaliśmy metalową rurę, ponieważ wynik był możliwy. Ten dom jest podobny. Podważa twoje poczucie tego, co ludzkie ciało i umysł mogą znieść.
Kontratak neurologiczny
Nie wszyscy wierzą w długoterminowe korzyści. Neurobiolog z MIT oferuje prostsze wyjaśnienie tego dyskomfortu. Celem jest początkowa dezorientacja. Ale ludzie potrafią się dostosować.
Z biegiem czasu mózg normalizuje chaos. Dziwne podłogi staną się codziennością. Efekty odstraszające, które Arakawa i Gins próbowali stworzyć, znikną. Dom stanie się po prostu obcym domem. Nowość przeminie. Ciało nauczy się nowego wzorca. Wzmocnienie odporności może być tymczasowe. Zmiana mentalna może być krótkotrwała.
Czy warto żyć w porażce?
Debata trwa. Inne projekty Arakawy i Ginsa poruszają podobne tematy odwracalnego przeznaczenia. Kwestionują stałość naszych stanów fizycznych i psychicznych. Zastanawiają się, czy możemy przepisać nasze własne kody biologiczne poprzez projektowanie środowiskowe.
Pozostaje pytanie, czy naprawdę możemy uciec z wcześniej ustalonych ścieżek, czy też po prostu dostosowujemy się do nowego zestawu ograniczeń. Dom jest świadectwem tej niepewności. Nie pozwala ci usiąść i zaakceptować status quo.
Z labiryntu do salonu
Dom Bioscleave nie jest pierwszą próbą Arakawy i Jeans przepisania ludzkiego doświadczenia poprzez architekturę. W 1995 roku zbudowali Miejsce Odwracalnego Losu w Japonii. Nie był to park tematyczny w tradycyjnym tego słowa znaczeniu. Był to labirynt zaprojektowany tak, aby zakłócać poczucie równowagi. Przewodnicy muzealni dosłownie kazali odwiedzającym cieszyć się dezorientacją. Przy wejściu można było wypożyczyć kask, co chyba było dobrym pomysłem.
Ścieżki były strome i kręte. Labirynty były mylące. Ludzie spadali. Często. Niektórzy nawet połamali kości. Turystów jednak nadal przybywało [źródła: Bernstein, Newsweek].
Galeria jako rysunek
Dwa lata później Muzeum Guggenheima w SoHo pokazało światu, czym naprawdę zajmują się ci architekci. Wystawa rozpoczęła się od „Mechanizmu znaczenia” – kolekcji obrazów, które bardziej przypominały puzzle. Napisy na płótnach brzmiały mniej więcej tak: „Pomyśl jedno, powiedz dwa”. To dało wyobrażenie o tym, jak chcieli stymulować mózg. Chcieli zmienić postrzeganie. Chcieli podważyć samą definicję sztuki.
Druga część wystawy, Architektura odwracalnego przeznaczenia, po raz pierwszy wprowadziła koncepcję mieszkalnictwa do Stanów Zjednoczonych. Można było tam zobaczyć Krytyczny Dom Podobieństwa, prototyp z japońskiej witryny. Tekst towarzyszący był pełen radosnego entuzjazmu. Arakawa i Jeans zauważyli, że samo przejście z salonu do kuchni może zająć wiele godzin. Znalezienie jadalni może zająć kilka dni.
Krytycy mieli trudności z wyobrażeniem sobie życia w takim krajobrazie. Następnie architekci postanowili sprawdzić to w praktyce.
Testowanie teorii
W 2007 roku zbudowali Lofty odwracalnego przeznaczenia na przedmieściach Tokio. Dziewięć lokali mieszkalnych. Dziewięć eksperymentów mających na celu stworzenie niestabilności.
Lofty mają wspólne cechy z domem Bioscleave. Podłoga była nierówna. Kuchnia była wnękowa. Jedne szklane drzwi były tak małe, że trzeba było się przez nie czołgać na czworakach. Jednocześnie obiekt spełniał wszelkie normy budowlane, co jest tutaj prawdziwym cudem.
Ludzie płacili za życie 763 000 dolarów. Dla porównania: zwykłe mieszkania w tej samej okolicy kosztują o połowę mniej. Niektórzy nabywcy argumentowali, że cena jest wysoka jak na dom, ale niska za dzieło sztuki [źródła: Smith, Kawashi]. Do każdego gołębnika dołączono zestaw instrukcji. Celem było ponowne przemyślenie granic tego, co jest możliwe.
Czy to zadziałało? Arakawa twierdzi, że starsi mieszkańcy mu podziękowali. Powiedzieli, że poczuli się znacznie zdrowsi już po trzech do czterech miesiącach. Obudowy te można również wstępnie zmontować. Oznacza to, że takie obiekty można eksportować na cały świat.
Przyspieszenie ewolucji
Jeśli nie interesują Cię domy, które przeciwstawiają się śmiertelności, może to być właściwe miejsce. Ale Arakawa i Jeansy jeszcze nie skończyły. Kiedy nie chcesz umrzeć, masz mnóstwo czasu na pracę nad większymi projektami.
Ich strona internetowa opisuje plany stworzenia Hotelu Odwracalnego Losu. Slogan sugeruje, że być może nigdy się nie wyprowadzisz, gdy zobaczysz, jak Twoje życie może się poprawić. Nazywają to „akceleratorem ewolucji”. Przyspieszając ewolucję, mają nadzieję, że w końcu zaakceptujemy fakt, że życie się nie kończy.
Jeszcze bardziej ambitny jest plan stworzenia Muzeum Żywych Ciał. Zaprojektowano je tak, jak całe miasto. Laboratorium odwracalnego losu. Obejmuje apartamenty. Parki. Restauracje. Hotele. Uniwersytet.
Wszystko to wymaga głębokiego przemyślenia. Zwłaszcza, gdy zastanawiasz się, gdzie umieścić ekspres do kawy.































